Bon appeTea czyli bubble tea w Krakowie

Bon appeTea czyli bubble tea w Krakowie

Odkąd zobaczyłam w telewizji bąbelkową herbatę, wiedziałam, że muszę jej spróbować. Już snułam plany wyjazdu na Tajwan, tudzież w inne egzotyczne miejsce, Czytaj dalej


Piec, który zmienił moje życie

Piec, który zmienił moje życie

Jeszcze kilka dni temu byłem szczęśliwy. Żyłem sobie w błogiej nieświadomości. Co prawda marzyłem o prawdziwym piecu do pizzy. Czytaj dalej


Zapowiedź recenzji cukierków od Fabryki Cukierków Pszczółka

Zapowiedź recenzji cukierków od Fabryki Cukierków Pszczółka

Pewnego słonecznego dnia otrzymaliśmy propozycję przetestowania słodyczy. Po intensywnej wymianie korespondencji zgodziliśmy się na przeprowadzenie niewielkiego testu.
Czytaj dalej


Syrop klonowy prosto z Kanady

Syrop klonowy prosto z Kanady

Prezenty, prezenty. Jak ja lubię prezenty. 🙂 Tym razem prezentem okazał się być syrop klonowy, który przyleciał do nas prosto z Kanady. Czytaj dalej


Dzień pod znakiem owoców i czekolady

Dzień pod znakiem owoców i czekolady

Dawno nie pokazywaliśmy, co jemy, więc dziś postanowiłam to zmienić. Oto nasz dzisiejszy deser. Czytaj dalej


Stekiem go, stekiem!

Stekiem go, stekiem!

Tak się jakoś złożyło, że zostałem zmuszony do kupna, przygotowania i zjedzenia steku. No i jeszcze musiałem opisać swoje wrażenia. Czasem tak bywa i człowiek zmuszony jest się poświęcić. Nawet ja. Czytaj dalej


Świeży soczek

Świeży soczek

Za oknem zimno a ja za latem tęsknie. Każdy pewnie tęskni. Zazwyczaj w momentach tęsknoty pojawia się ochota na coś słodkiego. Niekoniecznie musi to być ciastko.

Czytaj dalej


Melon z szynką parmeńską

Melon z szynką parmeńską

Niedzielna przekąska. Spontaniczna. Po prostu w pewnym sklepie na “A”, którego nazwa kończy się na “lma” 😉 jest teraz promocja na szynkę parmeńską Czytaj dalej


Tazza D’Oro – jesteśmy w kawowym raju

Tazza D’Oro – jesteśmy w kawowym raju

Wczoraj rozpływałam się nad ciastkiem i kawą w watykańskiej kawiarni, ale to jest nic w porównaniu z tym, co chcę opisać dziś. Czytaj dalej


Ciacho w Watykanie

Ciacho w Watykanie

Tytuł wbrew pozorom nie oznacza przystojnego księdza bo szczerze mówiąc w Watykanie nie widziałam ani jednego. Księdza, nie ciacha. Ciacho było, ale prawdziwe, do jedzenia. I było bardzo dobre. Czytaj dalej