Cukiernia Sowa w Kołobrzegu

Od wizyty w Kołobrzegu minęło już trochę czasu. Szczególnie utkwiła nam w pamięci wizyta w restauracji Portowej w Kołobrzegu, zakończona solidnym zatruciem pokarmowym i utknięciem na dłuższy czas w toalecie. Całe szczęście mieliśmy nie tylko traumatyczne doświadczenia. Bez niemiłych niespodzianek przebiegła bowiem nasza wizyta w Kawiarni Sowa w Kołobrzegu.

Na widok Cukierni Sowa w Kołobrzegu poczułam ścisk w żołądku i tęsknotę za tortem pralinowym z Pralinki w poznańskim Starym Browarze. W Poznaniu bowiem pierwszy raz miałam okazję zetknąć się z tą firmą i zakochać w niektórych smakołykach. Wspomnienia smaku odżyły w wyobraźni, więc natychmiast pobiegłam zapytać, czy to na pewno TA Sowa. Gdy tylko uzyskałam potwierdzenie, natychmiast złożyliśmy zamówienie.

Na miejscu są co prawda 2 czy 3 stoliki, jednak kołobrzeska Sowa to lokal w którym raczej kupuje się ciasta i zabiera ze sobą. Widać bowiem, ze pracownicy mają problem z obsługiwaniem klientów na miejscu. Chyba nieczęsto ktoś zamawia tam kawę i ciacho. Samoobsługa jest jednak do zniesienia, zwłaszcza, że słodkości są wspaniałe. Mój ukochany tort pralinowy w mojej subiektywnej ocenie jedynie delikatnie odbiega smakiem od tego, kóry pamiętam ze Starego Browaru. Być może to tylko wrażenie, że smak jest trochę inny, bo jadłam go w innym miejscu. Tym razem zabrałam kawałek ze sobą, na wynos.

Na miejscu zaś spałaszowaliśmy owocowe babeczki i po kawałku tortu Czarny Las i jagodowego. Smakowały wyśmienicie. W dodatku wyglądały dokładnie tak, jak te, które zapamiętałam z Poznania.

Jedyne do czego można się przyczepić to obsługa. Pani, która przyjmowała nasze zamówienie była delikatnie mówiąc niezbyt miła. Całe szczęście była obok jeszcze jedna, bardzo młoda, z sympatycznym, niewymuszonym uśmiechem na twarzy, która uprzejmym traktowaniem klientów ratowała ciężką atmosferę, jaką wprowadzała jej koleżanka. Na wszelki wypadek radzę jednak kupić tam słodkości na wynos i uciekać jak najprędzej. Wtedy nikt nie zepsuje Wam nastroju i będziecie mogli w spokoju rozkoszować się pysznościami od Sowy.

Wielbicielom tortów, tarteletek i ciastek polecamy to miejsce:

Cukiernia Sowa
Kołobrzeg, ul. Wojska Polskiego 10

A tu link do strony Cukierni Sowa. Sprawdźcie, może jedna z cukierni jest niedaleko Was.



Komentarze(2)
  • Avatar

    gin Wrz 10 2012 - 20:26 Odpowiedz

    Uwielbiam Sowę. Zanim nauczyłam się piec ciasta, Mama zawsze zamawiała nam tam torty na urodziny, a i teraz czasami kupujemy jakieś kostki czy ciasteczka… I lody też mają pyszne 🙂

  • Avatar

    Telek Gru 19 2012 - 22:23 Odpowiedz

    Niestety – obsługa 🙁 : dziś o 18:00 chciałem kupić tort Dakłas, ale panienka i jej adorator poinformowali mnie że kasa jest już policzona, zamknięta i moge przyjść jutro. Dziękuję, jutro już nie trzeba!
    Wszystkim polecam cukiernie firmowe w Bydgoszczy.

Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www