Jedzenie na statku


Morza szum, ptaków śpiew i… dobre jedzenie na statku. Okazuje się, że nawet na statku, na którym miejsca do przygotowania obiadu nie ma zbyt wiele, można wyczarować proste, ale naprawdę pyszne jedzenie. Ryż (turecki sposób przygotowania ryżu w niczym nie przypomina polskiego i daje milion razy lepszy efekt) grillowana pierś z kurczaka i sałatka. Nawet plastikowy talerz mi nie przeszkadzał. No i te fale… Czego chcieć więcej? 🙂

Osobiście uważam, że jedzenie na statku w pięknych okolicznościach przyrody, to najlepsza rzecz jaka może się człowiekowi trafić. Uwielbiam jedzenie na statku. I nie ważne co podają, ważne aby było smaczne. I to było smaczne.

proste lecz smaczne

Na koniec rejsu podano jeszcze arbuza. Niestety zdjęcie się nie uchowało. Znaczy nie wyszło. Znaczy miałem zrobić i zapomniałem. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że polowałem na dokładkę arbuza. I to mnie tłumaczy. Prawda?

Nie dość, że jedzenie pyszne, to jeszcze te widoki…

i teraz wyobraźcie sobie restaurację z takim widokiem

Zdjęcia opisywał i kur­sywą wtrą­cał się stan­dar­dowo Micha­niu.



Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www