Piec, który zmienił moje życie

Piec, który zmienił moje życie

Jeszcze kilka dni temu byłem szczęśliwy. Żyłem sobie w błogiej nieświadomości. Co prawda marzyłem o prawdziwym piecu do pizzy. Czytaj dalej


Zapowiedź recenzji cukierków od Fabryki Cukierków Pszczółka

Zapowiedź recenzji cukierków od Fabryki Cukierków Pszczółka

Pewnego słonecznego dnia otrzymaliśmy propozycję przetestowania słodyczy. Po intensywnej wymianie korespondencji zgodziliśmy się na przeprowadzenie niewielkiego testu.
Czytaj dalej


Syrop klonowy prosto z Kanady

Syrop klonowy prosto z Kanady

Prezenty, prezenty. Jak ja lubię prezenty. 🙂 Tym razem prezentem okazał się być syrop klonowy, który przyleciał do nas prosto z Kanady. Czytaj dalej


Dzień pod znakiem owoców i czekolady

Dzień pod znakiem owoców i czekolady

Dawno nie pokazywaliśmy, co jemy, więc dziś postanowiłam to zmienić. Oto nasz dzisiejszy deser. Czytaj dalej


Stekiem go, stekiem!

Stekiem go, stekiem!

Tak się jakoś złożyło, że zostałem zmuszony do kupna, przygotowania i zjedzenia steku. No i jeszcze musiałem opisać swoje wrażenia. Czasem tak bywa i człowiek zmuszony jest się poświęcić. Nawet ja. Czytaj dalej


Świeży soczek

Świeży soczek

Za oknem zimno a ja za latem tęsknie. Każdy pewnie tęskni. Zazwyczaj w momentach tęsknoty pojawia się ochota na coś słodkiego. Niekoniecznie musi to być ciastko.

Czytaj dalej


Melon z szynką parmeńską

Melon z szynką parmeńską

Niedzielna przekąska. Spontaniczna. Po prostu w pewnym sklepie na “A”, którego nazwa kończy się na “lma” 😉 jest teraz promocja na szynkę parmeńską Czytaj dalej


Rogale Marcińskie

Rogale Marcińskie

MICHANIU:

Jeśli nigdy wcześniej nie jedliście Rogali Marcińskich to nie róbcie tego. To prosta droga do zagłady. Ja jeszcze niedawno nie wiedziałem jak smakują i było mi z tym dobrze. Czytaj dalej


Podstępna brukselka

Podstępna brukselka

Dziś porady z cyklu jak udomowić neandertalczyka czyli jak nauczyć mężczyznę jedzenia warzyw. Można zmusić, tylko po co? Lepiej użyć podstępu. Czytaj dalej


Kolejne niedzielne śniadanie

Kolejne niedzielne śniadanie

Wiem, że niedziela zbliża się do swojego końca. Znaczy się kończy. I śniadanie to tylko odległe wspomnienie. Ale za to jakie wspomnienie. To było proste lecz niezwykle smaczne śniadanie. Czytaj dalej