Łosoś i jarzyny


Uwielbiam łososia. Mogę go jeść pod każdą postacią. Na obiad, śniadanie, kolację i deser. Wróć. Na deser wolę coś innego. Przepraszam łososiu, to nic osobistego. Jeśli dodać do tego możliwość zdobycia łososia w preferencyjny sposób, to można jeść go częściej. Tak go lubię, że nie przeszkadza mi nawet obecność jarzyn. Powiem w tajemnicy, że te jarzyny to nawet mi pasują do niego.

łosoś na obiad

Cóż, nic na swoją słabość do łososia nie poradzę. Nie poradzę i nie chcę poradzić.

łosoś brokuły pieczarki

Ciekawe czy ktoś z obecnych podziela moje „uczucie” do łososia?

 



Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www