Owocowo – czerwona porzeczka


Korzystając z okazji przeprowadziłem inspekcję ogrodu. Niestety nie wszystko obrodziło tak jak powinno. Jest kilka drzew owocowych, kilka krzewów itp. 

Bardzo lubię czerwone porzeczki. Niestety. Postanowiły w tym roku nie dopisać. Jest ich bardzo mało. I są bardzo małe, takie… słabowite. Jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Ważne, że porzeczkę można kulturalnie podjeść bezpośrednio z krzaka. Na przetwory i tak nie starczy.

Może w przyszłym roku będzie lepiej?




Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www